wtorek, 3 czerwca 2014

boyfriend jeans & white jacket

Cześć Wam!
Strasznie brakowało mi pisania tu notek.
Ale stwierdziłam, że opisywanie kolejnych nudnych, a czasem dołujących dni mojego życia nie ma sensu.
Od kilku dni coś się zmieniło. Na mojej twarzy gości praktycznie cały czas uśmiech. Wciąż myślę, zastanawiam się i wracam do przeszłości, ale to naturalne. Przecież nie mogę wymazać przeszłości, ale przecież nie mogę w niej zostać. Chyba każdy kiedyś miał, lub ma, i będzie miał gorsze dni. Jedyne co mnie irytuje to moja głupota i moje wielkie uczucia. Ale to mnie czyni wyjątkową! :))

Teraz siedzę i wcinam zmiksowane truskawki. Uwielbiam je! To moje ulubione owoce!
Ponieważ teraz mogę liczyć w największym procencie sama na siebie to postanowiłam w większej części zająć się blogiem. To moje hobby i chce je pielęgnować. Tym bardziej, że robi się coraz cieplej, a zdjęcia w gorących promieniach słońca to sama przyjemność! W niedzielę jadę na fajną sesję w ciekawym klimacie, jej efekty będziecie mogli zobaczyć pewnie w ten sam dzień, ewentualnie w poniedziałek.
Ogólnie ten weekend zapowiada się wspaniale! W piątek umówiłam się ze znajomymi, sobotę spędzę z przyjaciółką. Mamy zamiar pojechać nad wodę i opalić swoje blade ciała, bynajmniej ja. ;)
Natomiast całą niedzielę spędzę na zdjęciach i na zawodach, ten czas poświecę mamie. Ostatnio czuję, że jest mi bardzo bliska i mogę na nią liczyć dlatego lubię z nią przebywać!

Dzisiejszy ootd składa się z jeansowych boyfriend'ów od sheiside. Jak pewnie zauważyliście te spodnie są wszędzie. W sklepach, na blogach, w gazetach. Może dlatego że są największym hitem tego sezonu.
Jednak trudno dobrać mi do nich odpowiednią bluzkę, są to spodnie wpisujące się do mojej listy *trudnych ubrań*. :)
Jeśli chodzi o górę, to założyłam różową, gładką koszulkę z h&m. Połączyłam ja... hm... chyba z kurtką, a może bluzą lub narzutką. Sama nie wiem jak to prawidłowo nazwać, ale dla mnie to moja owieczka. :)
Od kiedy zobaczyłam ją w sheinside tak ją nazwałam i tak zostało. Jest bardzo miła, w dotyku jest na prawdę jak owieczka albo baranek!

Mam jeszcze jeden kłopot z którym nie umiem sobie poradzić...
Jak pewnie zauważyliście zdjęcia ze starszych postów zniknęły.
Nie chce ich zgrywać od początku, a nie wiem jak mogę je odzyskać. ;c
Jeśli ktoś wiedziałby jak mi pomóc niech napisze w komentarzu lub w mail'u. Adres znajdziecie w zakładce *współpraca*.
Byłabym bardzo wdzięczna! :)




owieczka - klik  
 boyfriend'y - klik
koszulka - h&m
buty - converse
okulary - h&m







Całuje i zachęcam do komentowania! :*

9 komentarzy:

  1. ciesze sie ze wrocilas ;))
    swietne zdjecia.

    OdpowiedzUsuń
  2. fajnie, że nawiązałaś jakąś współpracę.
    moim zdaniem to ciekawe rozwiązanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że na blogu będzie więcej, ciekawych ootd. :)

      Usuń
  3. to dobrze, że już Ci się poprawiło. :) pewnie to zasługa truskawek. ;) udanego opalania życzę w weekend. ;)
    i strój całkiem ładny, chociaż mnie osobiście te spodnie się nie podobają.
    pozdrawiam.
    poprostumadusia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też myślałam, że będą nieco inne, no ale cóż!
      musiałam wywiązać się ze współpracy :)

      Usuń
  4. mi sie podobaja zdjecia, idealnie komponuja sie z resztą! :>

    OdpowiedzUsuń