piątek, 10 października 2014

wielki powrót jesiennej parki!

Cześć!
Dawno mnie tu nie było, niestety popsuł mi się laptop i będę go mieć dopiero za jakiś czas.
Na szczęście mogłam skorzystać z komputera siostry.

Nie dawno dostałam od SHEINSIDE parkę (kliknij tutaj)
We wcześniejszym poście pokazywałam kilka kurtek, które mnie urzekły :)
Postanowiłam postawić na jesienny must-have i nabyć ciemnozieloną parkę!
Ta kurtka jest na prawdę uniwersalna. Była hitem tamtej jesieni, ale także wiosny.
Ta którą mam ja jest w miarę fajna. 
Jej minusem jest to że jest mi w niej troszkę zimno i muszę nosić pod nią bluzę. ;)



Czytam dużo blogów.
Na wielu z nich pojawiają się tematyczne posty, 
więc i ja postanowiłam taki napisać.


Tematem, który chciałam poruszyć jest przyjaźń.
Dla niektórych mogłoby to wydawać się banalne.
Przecież na ''fejsie'' mają dwa tysiące znajomych, trzysta ''lajków" do zdjęcia,
a na ich profil wchodzi setka ludzi dziennie, a więc automatycznie mają wielu przyjaciół.


Nic bardziej mylnego!
Znam klika osób, które są "popularne".
Nawet kiedyś im tego zazdrościłam, przecież im więcej osób cie zna tym lepiej, prawda?
Ja też kiedyś tak myślałam.
Teraz po jakimś czasie, bo jakiś rzeczach które wydarzyły się w moim życiu,
wiem, że tak nie jest.
Mogłam myśleć, że bycie popularnym jest fajne,
że ci wszyscy "przyjaciele" interesują się mną, jak się czuje i co czuję.
Ale, gdy nagle wydarza się coś, co sprawia, że czujesz się sama, że nie jesteś już taka "znana i fajna"
potrzebujesz kogoś z kim możesz porozmawiać,
nagle nikt nie ma czasu, nagle jest coś ważniejszego niż "Ty i Twój problem".
Innym przykładem są osoby, które niby mogłyby zrobić dla ciebie wszystko,
ufasz im,
myślisz, że są wobec ciebie szczere
i nagle, gdy przyjdzie wybierać,
wybiorą drogę łatwiejszą, lepszą dla siebie.
Nawet nie patrząc na ciebie i twoje uczucia.





W moim gimnazjum jest też bardzo dużo "wiernych" przyjaciółek.
Wiernych? Szczerych?
Piszę tak, bo dwa dni temu mogłam spotkać się z taką sytuacją.
Dziewczyny, trzymające się razem.
Może z własnego wyboru, a może tylko dlatego, że innego wyboru nie ma?
(ale tego nie będę rozgryzać)
Jedna nie przyszła do szkoły. 
Mogłabym pomyśleć, że ta druga będzie się o nią martwić, a przynajmniej zastanawiać co z nią.
Ale nie...
Ona dosłownie mówiła na głos, cieszyła się, że nie przyszła, 
bo mogła zastąpić ją w pewnym projekcie.
Na pewno dla jakiejś grupy z was to nic takiego,
ale mnie to trochę ruszyło.
Bo z wierzchu idealne, a w środku fałszywe.
To moje zdanie.



Ja bardzo cieszę się, że mam prawdziwą przyjaciółkę, której mogę ufać,
która zawsze mi pomoże i która przede wszystkim jest szczera!
A co wy o tym myślicie?
Czym dla was jest przyjaźń?
Napiszcie mi w komentarzach, a z chęcią przeczytam wasze opinie! :)
Mam jeszcze prośbę, jeśli możesz to wejdź tu! :)

Gabi 

10 komentarzy:

  1. Śliczna kurtka! http://muffinka-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne zdjęcia :) http://muffencja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny blog obserwuję <3 zapraszam do mnie
    http://folkkejti.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna parka ;)

    http://jessicasloniewskablog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Jesteś bardzo ładna. :)
    Przyjaźń dzisiaj jest strasznie powierzchownym określeniem. Kiedyś przyjaźń kojarzyła się nam z oddaniem życia za kogoś bliskiego, pomocą i bycia z kimś nawet w najtrudniejszych momentach a dzisiaj dla wielu to tylko lajki na fb. Fajnie ,że są jeszcze osoby wrażliwe na takie rzeczy jak fałszerstwo.
    Kliknęłam w link. i zapraszam do mnie: http://wikkistyl.blogspot.com/2014/08/seszyn.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładne zdjecia! :)
    Zaobserwowałam :)
    Zapraszam http://nwaldowska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. świetnie przerobione zdjęcia, obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też dziś pisałam o przyjaźni, ale w innym kontekście :) Co do parki to zgadzam się, że już bywa na nią za zimno :/

    OdpowiedzUsuń